Kategorie

where’s the fuckin’ GAME OVER button?!??!

Skupiać się i rozpraszać

Kap. Kap. Kap.
Woda z dachów kapie.
Kap. Kap. Kap.
Sole mineralne w kroplówce.

 

Gdybym była śniegiem, mogłabym
na słońcu bez zobowiązań leżeć
i zmieniać stan. Obojętna.

 

Leżeć, wisieć, płynąć, spadać,
Lać, zacinać, marznąć, parować,
Sypać, siąpić, kłębić się, mrzyć,
Skraplać się, ulatniać…

 

a życie kap-kap-.

 

 

 

 

 

czuję się

szpileczką
wobec tego magnesu-uśmiechu

mimetyzm świat(ł)a

niebo i chodnik
- przykład idealnej mimikry.
kolory dobrane tak dobrze, że nie wiem, które się broni.
drzewa, bloki i powietrze

też usilnie próbują się wtopić.

świetnie radzą sobie ludzie.
ale mewy i niektóre samochody trzeba będzie wykluczyć z konkursu.

nie zauważyłam

jeszcze nie tak dawno – pamiętam! -
patrząc w gwiazdy
chciałam dostać.
teraz boję się
stracić.

kiedy?
gdzie?
co?
co stało się tą granicą?

 

 

czy coś lepiej od czerwonego wina wyciąga z człowieka zmęczenie?
zmęczenie, ból i strach?
udawany uśmiech, wyprostowana poza, ciągła gotowość drugiego policzka…
czy coś lepiej to koi niż okłady z mruczącego kota?
- moja dzikuska uciekła, zero współpracy. w zamian – sylvian.

rain tree crow