Kategorie

płotek…

szpi

a jednak WYSZŁO SŁOŃCE

 w warszawie

lights off, battery run down.

/is it already the time to stop hoping? the time to start forgetting?/

zamki na piasku, patykiem na wodzie, turcja, helsinki, wyłącznik do światła, telefon, przed drugą w

czuję się odsunięta na boczny tor przez własny umysł.

nie ogarniam, nie nadążam, nie kontroluję.

 

z boku obserwuję, jak mój mózg przelicza ogromne ilości danych.

nieskoordynowany strumień świadomości, któremu nie sprostam.

docierają do mnie przypadkowe strzępy, słowa, miejsca, wrażenia.

 

nieogarnione bezmiary chaosu eksplodują we mnie.

na tej bazie mózg próbuje zbudować sobie kosmos.

zamki na piasku, zamki na piasku, zamki