Kategorie

obiad z a.

RYBA PIECZONA

 

 

·                    filetyz soli

·                    szpinak świeży

·                    cytryna

·                    oliwa

·                    czosnek /nie za dużo/

·                    sól

·                    pieprz

·                    pomidory

·                    opcjonalnie:rozmaryny+mięta

 

 

rybę na noc marynował w soku z cytryny i grubym pieprzu.

/następnym razem dobrze będzie skropić to jeszcze oliwą zoliwek,

by mięso nie było zbyt twarde./

 

następnego dnia w naczyniach żaroodpornych

ułożył papier do pieczenia

i warstwami przekładał szpinak i rybę.

każdą warstwę szpinaku doprawiając czosnkiem, pieprzem,solą, kroplą oliwy.

na koniec plastry pomidorów posypane ziółkami, skropioneoliwą.

papier zawiązał w mieszek,

wstawił do nagrzanego uprzednio piekarnika (~180stopni)

piekł około godziny, az ryba zmiękła.

 

naprawdę pyszne!

choć nie przekonałam się do mrożonych filetów.

 

a mówił, że na wierzch niebieskiego sera pleśniowego można jeszcze pokruszyć… 

hmmm, czy ja wiem? prościej – piękniej. :)

 

rewanż na parapecie?

już po wszystkiem. 

TAKIE KCEM!!!

jeszcze nie miałam takich ostrych noży!!!

lato,

nareszcie jest 
w naszym kraju lato!
ech, jak wspaniale, gdy świeci słońce i jest ciepło.
SORBET CZEKOLADOWY
tak, tak, nie tylko z owoców sorbety są.
bezmleczne, nietłuste, wegańskie.
ziiimne!
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki wody
  • dwie tabliczki gorzkiej czekolady* (~200g)
  • ~pół szklanki wytrawnego wina musującego (tzw szampan).
wodę z cukrem zagotować,
przestudzić.
czekoladę pokruszyć
i albo zmiksować z syropem cukrowym
albo rozpuścić i zmieszać dokładnie.
dodać wina musującego
wstawić do zamrażarki. 
lepiej przygotować sorbet dzień wcześniej lub rano.
podawać po chwili stania w ciepłym.
ja lubię zanurzyć kulki sorbetu w mleku sojowym i polać ajerkoniakiem.
ale można do syropu dodać np mięty i wtedy podawać z winem musującym.
sky is the limit. 
* jeśli nie jest to prawdziwa gorzka czekolada jak lind 99%,
  wtedy wino MUSI być wytrawne, by od słodyczy nie umrzeć 
  (można też dodać kilka kropel soku z cytryny).

znowu

uciekłam. 

upał

różnie wpływa 

na funkcjonowanie mózgu.
złapałam się na
poważnym przemyśliwaniu
zasady numeracji kodów pocztowych…
- doh?!
może lepiej zrobię lody? 
sorbet czy granitię?