Kategorie

GRECJA – to już!

już już!

30-14 w kraju wiecznych łowów – retsina, rakomelo, ouzo, raki, krasi,
feta, anthotyros, spanakopita, baklawa, kadaifi, galachtobureko, melitzanasalata,
taramosalata, ochtopadi, dolmadakia, psksimadia… ech, no długo by tak łowić te cuda!




MIĘDZY 30 a 14 SIERPNIA
ODBIERAM TELEFONY I SMSY
TYLKO
W SPRAWIE MIESZKANIA DLA MNIE!

nie lubię takich mętnych sobót

są zawiesiste i gęste że siekierę można zwiesić.

mucha wpadła mi do oka.
pocztę zamknęli 2 godziny przed czasem
z przyczyn – jak zawsze – obiektywnych.

miejska cisza dławi.

powinnam się już pakować.
pakować do GRECJI!!!
powinnam tyle rzeczy…

przechodzień

wczoraj mężczyzna na ulicy
rzucił mi przelotne spojrzenie

podobne było do tamtego,
niebieskiego spojrzenia,
bardzo niespokojne.

zastanawiają mnie
ułamki ludzi,
jakie zapamiętuje mózg.
magazynuje gdzieś i odtwarza
w najmniej spodziewanej chwili.

składanie okularów
nerwowy uśmiech
odkręcanie butelki z wodą
przygryzanie warg
ogarnianie włosów z twarzy
tyle mi po was zostaje.

gesty, grymasy i spojrzenia;
nie, słowa nie.

cytryna!

na lato, na wiosnę, na cały rok, na całe życie, na świat
nie ma nic lepszego od cytryn!

złap szczęście za ogon i duś jak cytrynkę!!!

chciałbym wielką książkę z przepisami
tylko cytrynowymi!

niech ktoś taką napisze!

a jeśli to się nie stanie – JA TO CHYBA ZRRROBIĘ!

…na wszelki wypadek już zacznę gromadzić przepisy ;-P

w roli głównej cytryny
limonki
i może trawa cytrynowa

ciasteczka cytrynowe, zupa cytrynowa, sorbet cytrynowy, ryba na parze w cytrynie, sernik cytrynowy, bób w cytrynie, karmelizowane cytryny, ziemniaki z cytryną i musztardą, nalewka cytrynowa, makaron z sosem cytrynowym, plasterek cytryny posypany cukrem, skrew driver, mojito, tequila lub chociażby coca cola z plasterkiem cytryny!

burza

stoję w oknie otwartym na oścież
moknę
jem arbuza i podziwiam gwałtowność
deszczu, wiatru, grzmotów, błyskawic

sok cieknie mi po brodzie, po szyi, po rękach
pluję pestkami na daszek sąsiadów

głośno słucham „what’s going on?” z loganem
i wdycham burzę.

kołyszą się brzozy.

chciałam wrzucić

na wikipedię biosa.
taką odpowiedź dostałam:

„To że ta Pani miła znanych kolegów i koleżanki na uczelni wcale nie podnosi jej encyklopedyczności. Żeby się znaleźć w encyklopedii trzeba mieć jakieś zasługi. A tego kryterium nie spełniała pani przedstawiona w artykule. Są też kamerzyści, którzy brali udział w tworzeniu znanych filmów, ale to nie oznacza wcale, że zasłużyli na artykuł w Wikipedii. Pozdrawiam. Pimke 20:30, 18 lip 2007″

to takie uprzejme, prawda?