Kategorie

FASZEROWANE CUKINIE

z cyklu zaległości ciąg dalszy…

• 4 małe ciuknie,
/żeby na długość mieściły się w garnku na wcisk/

nadzienie:
• 1/4 kg mielonej wołowiny
• cebula mała
• 2 łyżki ryżu białego
• koperku ćwierć pęczka
• kumin
• sól, pieprz

sos:
• 1/2 szklanki oliwy z oliwek
• 1 jajko /albo lepiej 2 żółtka/
• sok z dużej cytryny

obciąć końcówkę cukini i zachować jako przykrywkę.
łyżeczką wydrąży c środek.
wypełnić miksturą mielonego mięsa, ryżu, siekanej cebuli,
koperku, soli, pieprzu i kuminu.
zatkać każdego kabaczka przykrywka, włożyć do garnka.

zalać oliwą z oliwek i szklanką wody,
gotować na małym ogniu pod przykryciem 25-30 minut.
wyłączyć gaz i zostawić garnek na ciepłym na jeszcze 10 minut.

w międzyczasie przyrządzić sos:
rozbełtać jajka w miseczce,
powolutku dodawać sok z cytryny
i odrobinę wywaru z gotowania.

zalać faszerki sosem i odczekać 10 minut.
garniec_zlota

CZUĆ MIĘTĘ? – CZUĆ MIĘTĄ!!!

- masz nadal tę miętę tak cudnie wybujałą?

- chętna wciąż jesteś na jakiś miętowy przepis?

- no to znalazłam coś specjalnego! oczywiście po grecku!!!

OMLET ŚWIĘTEGO JERZEGO*

nie wiem, na jakiej zasadzie wybiera się świętych w grekokatolickim kościele,
ale Jurek to na pewno zasłużył na chwałę za ten przepis!!!

• jajka – ile zjesz (3? 4?)
• onej mięty o świcie zbieranej – łyżka drobno posiekanej
• 3-4 łyżki twardego koziego sera** startego
• niezdecydowana łyżka mąki
• oliwa z oliwek do smażenia***
• sól i pieprz

w misce zmieszaj miętę, ser, mąkę, sól i pieprz.
osobno roztrzep jajka i powoli dodawaj do miętowej mieszanki.
zmieszaj dokładnie na „owsiankową” konsystencję

podgrzej odrobinę oliwy na patelni.
wylej miksturę i smaż na małym ogniu.
potem odwróć i zarumień drugą stronę****.

______________
* baza przepisu pochodzi od pięknookiej kretenki Myrsini Lambraki.
** z uwagi na jego koziośc zamieniam go na fetę
*** ważne, żeby była to dobra oliwka, bo ma duży wpływ na smak i lekkość śniadania.
**** oryginalnie mówi o odlaniu oliwy odwróceniu na 7 minut,
a potem o 4-5krotnym odwracaniu omleta tam i spowrotem… – chyba jestem leniwsza od greków nawet!!! SMACZNEGO!

już PO

po
po-tańcówce
po
posiniaczona jestem
- cała

popuszczałam trochę muzyki,
poganiałam z kablami
połaziłam
po drabinie…
po co mi to było?
- chyba tylko, żeby
podpisać i
pobrać…

po raz kolejny
„pojawić się”.

ech, dobrze, że oni ludzie przynajmniej!

…powątpiewam sobie/siebie.

- a teraz
ponadrabiać zaległości mi trzeba

!!!

 

POTAŃCÓWKA

Pierwszy spektakl Grupy Artystycznej KONCENTRAT
First piece of Artistic Group KONCENTRAT

PREMIERA! 25.07.2006, 21:00
spektakle shows : 26 i 28.07.2006, 21:00

potancowka_small.jpg
fot. majka szaszko
Klub ZŁOTA Milonga
ul. Długa 44/50 /wejście od parku/
Warszawa
bilety tickets : 20 zł, ulg. 15 zł; rezerwacja: koncentrat.com
Reżyseria choreography : Anka Jankowska, Rafał Dziemidok
Projekt przestrzeni Space design : Ewa Garniec
Udział biorą Performers :
Agnieszka Dmyterko, Maciej Dubicki, Agnieszka Duczek, Katarzyna Galon,
Agnieszka Korczowska, Marek Lackorzyński, Anna Makal, Miranda Muzyk,
Karolina Sośniak, Marcin Wiśnios, Anna Wójtowicz, Małgorzata Ziółko
Produkcja Production : Stowarzyszenie Promocji Kultury Polskiej im. Franciszka Ryksa, Klub ZŁOTA Milonga
Impresariat Management : Dorota Wróblewska, +48 607 031 645 dorota.wroblewska@ryx.org.pl

Potańcówka to performance, wykonywany przez tancerzy niezajmujących się zawodowo tańcem;
ludzi, dla których taniec jest pasją, stylem życia, sposobem na spędzanie czasu.
Bo taniec, to coś więcej niż instrumentalna forma eksponowania seksualnej atrakcyjności.
TANIEC TO PODSTAWOWA I ARCHAICZNA FORMA WYRAŻANIA SIEBIE I SWOICH UCZUĆ.
Potancówka (Hoedown) is a performance performed by unprofessional dancers,
people for whom dance is a passion, way of leaving, spending free time.
For dance is more than instrumental form of sexual exposure.
DANCE IS BASIC AND ORIGIN FORM FOR EXPRESSING EMOTIONS AND FEELINGS.


p.s.
26/7/06
tańczyłam dzisiaj tango!
fajnie!!!

AVGOLEMONO

GRECKA ZUPA CYTRYNOWA

/na upały wersja bezmięsna/

• 1,5 litra wywaru warzywnego /lub rosołu/
• 3 soczyste cytryny
• 2 żółtka
• sól
• biały ryż ugotowany na sypko.

rozrobić żółtka z sokiem z cytryn i odrobiną wody /powoli dodawać sok, by żółtko się nie ścięło/.
wlać tę zaprawę do ciepłego /nie gorącego/ rosołu cały czas mieszając. nie zagotować.

jeść z ryżem na ciepło, lub na zimno .
garniec_zlota

na peczornego indyka mam ochotę… hmm
albo na kaczkę! tak!

THE SUPER TRIO: CUKINIA+POMIDOR+FETA

wiele nie potrzeba do pełni radości, bo
gdy pomidory są dojrzałe i mięsiste,
gdy cukinia młoda,
gdy można już pod domem kupić ser feta*, dobrą oliwę,
wystarczą świeże jajka, sól i pieprz.

GRECKIE ŚNIADANIE – OMLET

• bardzo dojrzały pomidor
• kawałek młodej cukini
• białe papryczka
• zielona pietruszka
• ser feta
• jajka
• sól + pieprz
• oliwa z oliwek

paprykę pociąć w paski i sparzyć razem z pomidorem.
plasterki cukini posolić, po chwili powycierać.

na rozgrzanej oliwie podgrzać paprykę, cukinie,
potem pomidory – wylać nadmiar soku /lub odparować/.

w osobnej miseczce roztrzepać jajka, pokruszyć ser feta /nie za drobno/,
posiekać pietruszki. przyprawić solą i pieprzem.

do warzyw wlać miksturę jajkową, zamieszać
smażyć na małym ogniu z duch stron.

GRECKI OBIAD – PLACKI

• bardzo dojrzałe pomidory
• młode cukinie
• cebulka
• zielona pietruszka
• ser feta
• 2 jajka
• sól + pieprz
• /łyżka mąki awaryjnie/
• oliwa z oliwek
• papier kuchenny.

cukinię zetrzeć na tarce bez obierania. posolić. odstawić.

pomidora sparzyć, pokroić, odcisnąć sok.
drobniutko posiekać cebulę i pietruszkę.

odcisnąć sok z cukini. rozkruszyć ser feta.
wszystko zmieszać razem, wbić dwa jajka.
doprawić.

nakładać malutkie placuszki łyżką. smażyć na oliwie z oliwek na małym ogniu.
po zarumienieniu obu stron – odkładać na papier kuchenny.
garniec_zlota

*
ser feta
to ser z owczego mleka /lub mieszanki owczego i koziego/, produkowany wyłącznie w Grecji jako ich dziedzictwo kulturowe /coś jak nasz górski oscypek/.
od 2005 roku w unii europejskiej żadne inne państwo nie może używać nazwy „feta”. dlatego dania, niemcy i na przykład nasza mlekowita /mleko-wata/ produkują „ser typu feta” z mleka krowiego.
jedyną wspólną cechą sera feta i sera typu feta jest słony smak i biały kolor. gdyż konsystencja, smak, zapach i właściwości są obce.

grecka feta jest zwartym, często nawet twardym serem, który można kruszyć, kroić, smażyć, zapiekać i grillować, a nawet zcierać na tarce! jest to bardzo tłusty ser: 45-60%, o bogatych wersjach smakowych: od łagodnych do bardzo ostrych.

feta dojrzewa /nawet kilka miesięcy/ i przechowywana jest w solance. gdy wyjęta z solanki, bardzo szybko wysycha i psuje się – dlatego należy kupować i przechowywać ją w jej własnym sosie.
słony smak powoduje sól /w Grecji tylko morska/ stosowana jako konserwant – nie powinna być jednak głównym smakiem fety.

znowu drabina. muszę się odstresować po dzisiaj.